Praca Czechowice-Dziedzice Praca Czechowice-Dziedzice

czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Gorące tematy

  • 27 listopada 2020
  • 29 listopada 2020
  • wyświetleń: 16027

Historia zaginięcia Klaudii i jej syna w programie TVN "Uwaga"

W czwartek, 26 listopada w programie "Uwaga!" telewizji TVN została przedstawiona historia zaginięcia Klaudii Sadkowskiej oraz jej syna. Jak się okazuje, ojciec dziecka poszukiwany jest listem gończym, a zrozpaczona rodzina kobiety otrzymuje pogróżki.

Historia zaginięcia Klaudii i jej syna w programie TVN "Uwaga"
Historia zaginięcia Klaudii i jej syna w programie TVN "Uwaga" · fot. "Uwaga!" TVN


23-letnia Klaudia Sadkowska zaginęła razem ze swoim 10-miesięcznym synkiem Aleksandrem. Życie młodej kobiety może być zagrożone. Rodzina kobiety od ponad pół roku nie ma z nią żadnego kontaktu. W domu kobieta zostawiła 4-letnią córkę Oliwię. Dziewczynką opiekuje się babcia. Nie wiadomo, co dzieje się z drugim dzieckiem, niespełna rocznym niemowlakiem, którego zaginiona zabrała ze sobą.

- Ona nie zerwała z nami kontaktu dlatego, że tego chciała. Nigdy w życiu w to nie uwierzę, że nie chce przyjechać i zobaczyć córki. Jeśli nie chciałaby z nami kontaktu, to by zadzwoniła i nam to powiedziała - przekonuje Paulina Sadkowska, siostra Klaudii.

Klaudia po rozstaniu z ojcem Oliwii związała się z Damianem M. To mężczyzna karany w przeszłości za niszczenie mienia, rabunek, a także posługiwanie się dokumentami innej osoby. W rodzinnej miejscowości Klaudii jej partner wzbudza strach, dlatego znajomi 23-latki rozmawiali z nami anonimowo.

- Jak zaczęła się z nim spotykać, była bardzo zestresowana. Napisała do mnie kiedyś, że zostawił ją z małym dzieckiem w domu i wyjechał. Bez opłaconego mieszkania, bez jedzenia. Wysyłała mi zdjęcia ich rozmów, w których on ją wyzywał. Pisała, że nie jest w porządku, ale nie ma nawet na bilet, żeby wrócić do domu - opowiada koleżanka.

- Klaudia nam nigdy nie mówiła, gdzie jest, bo Damian nie pozwolił jej tego mówić. Nie mogliśmy widzieć, jak dziecko się rozwija, rośnie, odwiedzić go - dodaje Małgorzata Sadkowska, matka 23-latki.

- Siostra nie miała w tej relacji nic do powiedzenia. Wszystkim rządził Damian. Jeśli Damian pozwolił zadzwonić, to mogła zadzwonić, jak kazał przerwać rozmowę, to przerywała - mówi siostra 23-latki.

Pełny reportaż wyemitowany w czwartek, 26 listopada na antenie programu "Uwaga!" w telewizji TVN można obejrzeć tutaj.

mp / czecho.pl, źródło: uwaga.tvn.pl

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.